Producenci
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się

Trawa dla koni: jaka mieszanka na pastwisko i łąkę?

Trawa dla koni: jaka mieszanka na pastwisko i łąkę?

Czym różni się trawa pastwiskowa dla koni od mieszanek dla bydła?

Trawa pastwiskowa dla koni powinna mieć mniej energii i cukrów, a więcej włókna niż mieszanki dla krów mlecznych. Krowa przetrawia paszę w żwaczu, a koń w jelicie ślepym i okrężnicy, gdzie nadmiar łatwo fermentujących węglowodanów zaburza pracę mikroflory. Mieszanki pastwiskowe dla bydła są często zbudowane głównie z wysokoplonujących życic, które dają dużo energii i białka. Dla bydła to zaleta, dla konia rekreacyjnego bywa problemem.

Druga różnica to sposób pobierania paszy. Koń przygryza trawę bardzo nisko, siekaczami, a do tego mocno ugniata i rozrywa darń kopytami, zwłaszcza w galopie i na mokrej glebie. Dlatego w mieszance dla koni potrzebne są gatunki o silnych rozłogach i zwartej darni, które szybko zabliźniają uszkodzenia.

Jakie gatunki traw sprawdzają się na pastwisku dla koni?

Każdy gatunek pełni w mieszance inną funkcję, dlatego nie zastąpi go żaden inny.

Gatunek

Funkcja w runi dla koni

Tymotka łąkowa

smakowita, bogata we włókno, dobrze zimuje

Kostrzewa łąkowa

dobra strawność, znosi udeptywanie

Wiechlina łąkowa

rozłogi, zwarta darń odporna na kopyta

Kostrzewa czerwona

niska, gęsta darń, toleruje słabsze gleby

Kostrzewa trzcinowa

trwałość, odporność na suszę i stres

Życica trwała

szybkie odrastanie, ale więcej cukrów

Koniczyna biała

białko i azot dla gleby, w małym udziale

Przykładem zrównoważonego składu jest mieszanka pastwiskowa dla koni KP-7, która łączy tymotkę (15%), wiechlinę łąkową (10%), kostrzewę czerwoną (15%), kostrzewę trzcinową (10%), kupkówkę (5%), życice (łącznie 40%) i 5% koniczyny białej. Nadaje się na większość gleb, również lżejszych i nieco suchszych, i dobrze znosi mrozy.

Czy życica trwała szkodzi koniom?

Życica trwała sama w sobie nie jest szkodliwa, ale gromadzi więcej fruktanów niż inne trawy pastewne. Fruktany to cukry zapasowe, których stężenie w trawie rośnie szczególnie przy słonecznej pogodzie z zimnymi nocami, po przymrozkach i w okresie suszy. U koni z insulinoopornością, zespołem metabolicznym lub przebytym ochwatem nadmiar fruktanów może wywołać nawrót choroby.

Dla zdrowego konia rekreacyjnego standardowa mieszanka z udziałem życic jest w porządku. Dla konia wrażliwego lepszym wyborem jest skład z przewagą tymotki, kostrzew i wiechliny. Takie mieszanki dla koni wrażliwych na ochwat przygotowujemy indywidualnie, dopasowując je do stanowiska i potrzeb zwierzęcia. O diecie konia z ochwatem zawsze decyduje lekarz weterynarii, a mieszanka jest tylko jednym z elementów żywienia.

Łąka dla koni: trawy na siano i zioła

Łąka dla koni, przeznaczona na siano, potrzebuje więcej traw wysokich niż pastwisko, bo liczy się plon masy, a nie odporność na deptanie. Wzorcowa ruń łąki kośnej składa się w około połowie z traw wysokich (tymotka, kostrzewa łąkowa, kupkówka), w 30% z traw średnich i niskich, w 10–20% z roślin motylkowatych i do 10% z ziół. Na pastwisku proporcje się odwracają i dominują trawy niskie, gęsto krzewiące się.

Siano dla koni zbieramy później niż dla bydła, w fazie kłoszenia lub początku kwitnienia traw. Pasza jest wtedy mniej energetyczna, a bogatsza we włókno, co lepiej odpowiada potrzebom koni rekreacyjnych.

Zioła łąkowe uzupełniają dietę konia i urozmaicają smak paszy. Dobrze skomponowana mieszanka ziół na łąki dla koni zawiera między innymi kminek, krwiściąg mniejszy, koper, pietruszkę, babkę lancetowatą, nagietek, cykorię podróżnik, krwawnik, rumianek i dziką marchew. Zioła stosujemy na dwa sposoby:

  • Na łąkach kośnych dodajemy je do mieszanki traw w ilości 1,5–4 kg/ha.

  • Na pastwisku wysiewamy je w jednej kwaterze lub na fragmencie terenu, żeby koń sam wybierał to, czego w danym momencie potrzebuje.

  • Na istniejącej łące zioła można dosiać jesienią lub wiosną po bronowaniu, razem z mieszanką podsiewową.

Zioła nie zastępują pełnowartościowej paszy, a ich udział w runi powinien pozostać niewielki. Zbyt duża domieszka niektórych gatunków obniża plon siana i może utrudniać suszenie.

Jak założyć pastwisko dla koni krok po kroku?

Pastwisko dla koni zakładamy wiosną lub od połowy sierpnia do połowy września, wysiewając 35–40 kg mieszanki na hektar. Wcześniej usuwamy chwasty wieloletnie, wyrównujemy teren i sprawdzamy odczyn gleby, który dla traw pastwiskowych powinien wynosić 5,5–6,5 pH.

Przed siewem przeglądamy teren pod kątem roślin trujących dla koni. Starzec jakubek, zimowit jesienny czy jaskry pojawiają się szczególnie na zaniedbanych łąkach i trzeba je usunąć mechanicznie, razem z korzeniami. Konie zwykle omijają gorzkie rośliny na świeżej runi, ale w sianie tracą one zapach i są zjadane.

Samo zakładanie pastwiska przebiega w kilku etapach:

  • Orka lub głęboka uprawa, a następnie wyrównanie terenu broną lub kultywatorem.

  • Nawożenie przedsiewne fosforem i potasem oraz wapnowanie, jeśli pH spadło poniżej 5,5.

  • Siew mieszanki na głębokość 1–1,5 cm siewnikiem lub rzutowo, w dwóch prostopadłych przejściach.

  • Wałowanie po siewie, które dociska nasiona do gleby i przyspiesza wschody.

Taka sekwencja zabiegów daje równomierne wschody i ogranicza zachwaszczenie w pierwszym roku.

Na nowym pastwisku pierwszy wypas rozpoczynamy dopiero wtedy, gdy darń się zwiąże, zwykle po 2–3 pokosach lub w następnym sezonie. Zbyt wczesne wpuszczenie koni kończy się wyrwaniem młodych roślin z korzeniami, bo siewki nie mają jeszcze wystarczającej przyczepności do gleby.

Przy odnawianiu starego pastwiska, w którym ubyło dużo traw, nie zawsze potrzebna jest orka. Gdy zniszczenia obejmują 40–60% runi, wystarczy podsiew mieszanką szybko rosnących traw po wcześniejszym bronowaniu.

Ile pastwiska potrzebuje koń i jak wypasać, żeby ruń przetrwała?

W praktyce przyjmuje się 0,5–1 ha pastwiska na jednego konia, przy czym im więcej kwater, tym mniejszą powierzchnię można przyjąć. Ta sama działka podzielona na 3–4 kwatery wypasane rotacyjnie da więcej paszy niż teren, na którym koń stoi cały sezon.

Wypas rotacyjny polega na przenoszeniu koni do kolejnej kwatery, gdy trawa zostanie zgryziona do około 5–7 cm. Wypoczywająca kwatera odrasta przez 3–5 tygodni do wysokości 12–15 cm i wtedy znów nadaje się do wypasu. Konie mają zwyczaj wydzielania stref odchodów, w których nie jedzą. Po każdym cyklu warto te miejsca wyrównać, skosić niedojady i rozbić odchody bronami łąkowymi.

Nawożenie pastwisk dla koni prowadzimy ostrożnie. Wysokie dawki azotu podnoszą zawartość cukrów w trawie, więc stawiamy na nawozy z przewagą fosforu i potasu oraz regularne wapnowanie, jeśli odczyn spada poniżej 5,5. Udział koniczyny białej w runi dodatkowo zasila glebę azotem w naturalny sposób.

Wskaźnik

Wartość docelowa

Powierzchnia na konia

0,5–1 ha

Norma wysiewu mieszanki

35–40 kg/ha

Wysokość trawy przed wypasem

12–15 cm

Wysokość, przy której zmieniamy kwaterę

5–7 cm

Odczyn gleby

pH 5,5–6,5

Najwięcej szkód w runi powstaje jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy gleba jest rozmiękła. Kopyta wycinają wtedy darń do gołej ziemi, a w powstałe dziury szybko wchodzą chwasty. Rozwiązaniem jest wydzielony padok na okres mokry, z utwardzonym lub piaszczystym podłożem, na którym konie spędzają czas, gdy pastwisko odpoczywa. Ogranicza to straty runi bardziej niż jakakolwiek mieszanka, bo nawet najodporniejsze trawy nie regenerują się, gdy gleba jest przez kilka tygodni stale rozdeptywana.

Dobrze prowadzone pastwisko dla koni służy wiele lat bez pełnej renowacji. Wymaga jedynie regularnego dosiewania ubytków po zimie i po intensywnym użytkowaniu w mokre dni.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl