Co to jest mikoryza i dlaczego trawy z nią współpracują?
Mikoryza to symbioza grzybów glebowych z korzeniami roślin: grzyb dostarcza roślinie wodę i składniki mineralne, a w zamian dostaje cukry z fotosyntezy. Taki układ tworzy zdecydowana większość roślin lądowych, w tym niemal wszystkie trawy.
Trawy wchodzą w symbiozę z grzybami arbuskularnymi, czyli tworzą endomikoryzę. Strzępki grzyba wnikają do wnętrza komórek korzenia i tworzą tam rozgałęzione struktury, przez które zachodzi wymiana substancji. Na zewnątrz korzenia grzybnia rozrasta się w glebie gęstą siecią, wielokrotnie cieńszą od włośników korzeniowych. Dzięki temu sięga do porów glebowych i zasobów, do których sam korzeń trawy nie ma dostępu.
Mikoryza arbuskularna a ektomikoryza: która dotyczy trawnika?
W sklepach ogrodniczych spotkasz dwa rodzaje preparatów mikoryzowych i warto je odróżniać. Ektomikoryza tworzy otoczkę wokół korzenia i występuje głównie u drzew iglastych, dębów czy brzóz. Endomikoryza arbuskularna dotyczy traw, większości warzyw, krzewów owocowych i roślin zielnych.
Na trawnik nadaje się wyłącznie preparat z grzybami arbuskularnymi, najczęściej z rodzaju Glomus. Szczepionka do iglaków czy borówek, nawet jeśli jest tańsza, nie skolonizuje korzeni traw. To częsty błąd przy zakupie, który sprawia, że ktoś uznaje mikoryzę za nieskuteczną, choć zastosował po prostu niewłaściwy typ grzybów.
Mikoryza do trawnika: realne efekty i ograniczenia
Mikoryza poprawia pobieranie wody i fosforu oraz zwiększa odporność trawnika na suszę, ale efekty pojawiają się po 3–4 tygodniach i są wyraźne głównie na trudnych stanowiskach. Na żyznej, regularnie nawożonej i podlewanej glebie różnica bywa niewielka, bo trawa i tak ma dostęp do wszystkich składników.
Korzyści z mikoryzy są związane z jej biologią. Rozbudowana sieć grzybni zwiększa powierzchnię, z której roślina czerpie wodę, dlatego trawnik z dobrze rozwiniętą mikoryzą później żółknie w upały i szybciej się regeneruje po deszczu. Grzyby uwalniają też fosfor związany w glebie w formach niedostępnych dla korzeni, co wspiera rozwój systemu korzeniowego wiosną i przygotowanie traw do zimy jesienią.
Ograniczenia są równie istotne i rzadko o nich mówi się w opisach produktów:
Wysokie dawki nawozów fosforowych hamują kolonizację korzeni, bo roślina, która ma fosfor „pod ręką”, nie inwestuje w symbiozę.
Fungicydy stosowane na trawniku przeciw chorobom grzybowym mogą osłabić również pożyteczne grzyby mikoryzowe.
Grzyby mikoryzowe nie przeżyją długo na glebie silnie zakwaszonej, przesuszonej lub zbitej, bez dostępu powietrza.
Mikoryza nie dostarcza azotu ani potasu, więc nie zastępuje nawożenia trawnika.
Często pada pytanie, jak długo działa jednorazowe zastosowanie. Grzyby, które raz skolonizują korzenie, pozostają w glebie i rozrastają się razem z trawą, o ile nie zniszczy ich susza, silne zakwaszenie czy intensywne opryski fungicydami. Na zdrowym trawniku wystarcza więc zastosowanie przy zakładaniu i ewentualne uzupełnienie raz w roku. Na murawach intensywnie użytkowanych, często nawożonych i podlewanych zabieg powtarza się wiosną i jesienią, bo warunki dla symbiozy są tam mniej stabilne.
Z tych powodów mikoryzę traktujemy jako uzupełnienie dobrej pielęgnacji, a nie jej zamiennik. Najwięcej zyskują nowe trawniki zakładane na glebach piaszczystych, nasypowych lub po budowie, gdzie naturalna populacja grzybów glebowych została zniszczona.
Jakie pH gleby jest potrzebne trawie i grzybom mikoryzowym?
Trawy najlepiej rosną przy odczynie gleby pH 5,5–6,5, czyli lekko kwaśnym, i w tym samym zakresie najlepiej rozwijają się pożyteczne mikroorganizmy glebowe. Poza tym zakresem trawa gorzej pobiera składniki pokarmowe, nawet jeśli w glebie jest ich dużo.
Odczyn gleby to wskaźnik, który najczęściej wyjaśnia, dlaczego nawożenie i biopreparaty nie dają efektu. Przy zbyt niskim pH blokowane są fosfor, wapń i magnez, a trawnik zaczyna zarastać mchem. Przy zbyt wysokim pH trawa gorzej pobiera żelazo i mangan, co objawia się żółknięciem liści mimo regularnego nawożenia.
Odczyn gleby (pH) | Co się dzieje z trawnikiem | Co robimy |
poniżej 5,0 | mech, słaby wzrost, blokada fosforu | wapnowanie wapnem węglanowym lub magnezowym |
5,0–5,5 | trawa rośnie, ale słabnie z roku na rok | lekkie wapnowanie lub stabilizacja biopreparatem |
5,5–6,5 | warunki optymalne dla traw i mikoryzy | utrzymanie odczynu |
powyżej 7,0 | żółknięcie, niedobór żelaza | nawozy zakwaszające, siarka, unikanie wapna |
Odczyn mierzymy przed zastosowaniem jakiegokolwiek biopreparatu. Wystarczy kwasomierz glebowy albo próbka gleby wysłana do stacji chemiczno-rolniczej, która poda też zawartość fosforu, potasu i magnezu. Badanie raz na 2–3 lata to najtańszy sposób na uniknięcie wydatków na nawozy, które trawnik i tak by zignorował.
Do utrzymania odczynu w optymalnym zakresie służą preparaty mikrobiologiczne stabilizujące pH gleby. Zawierają dwie grupy bakterii działające przeciwnie: bakterie utleniające siarkę lekko zakwaszają glebę, a bakterie Bacillus amyloliquefaciens uwalniają jony amonowe i ją alkalizują. Dzięki temu odczyn jest stale korygowany w stronę pH 5,5–6,5. Taki preparat utrzymuje odczyn, ale nie podniesie pH z poziomu 4,5. Glebę silnie zakwaszoną najpierw wapnujemy, a dopiero potem stabilizujemy biologicznie.
Wapnowanie trawnika najlepiej wykonać jesienią lub bardzo wczesną wiosną, w odstępie co najmniej 3–4 tygodni od nawożenia azotowego, bo wapno w kontakcie z nawozami amonowymi powoduje straty azotu. Biopreparat stabilizujący pH stosujemy dopiero po tym okresie, gdy odczyn zbliży się do zakresu optymalnego.
Kiedy i jak stosować mikoryzę na istniejący trawnik?
Mikoryzę na istniejący trawnik stosujemy wiosną (kwiecień–maj) lub wczesną jesienią (wrzesień), najlepiej zaraz po wertykulacji lub aeracji. Wtedy gleba jest wilgotna, ciepła, a nacięcia ułatwiają dotarcie zarodników grzybów do strefy korzeni.
Preparaty płynne rozcieńczamy w wodzie i rozprowadzamy opryskiwaczem. Przykładowo preparat mikrobiologiczny z mikoryzą do trawnika, który łączy grzyby arbuskularne z rodzaju Glomus i bakterie z rodzaju Bacillus, stosujemy w dawce 0,5 l rozcieńczonego w 20–25 l wody na powierzchnię do 1000 m². Bakterie wspomagają rozkład materii organicznej, uprzystępniają azot i fosfor, a także buforują odczyn gleby po nawożeniu azotowym.
Czego unikać przy stosowaniu biopreparatów na trawnik?
Żywe mikroorganizmy są wrażliwe na warunki zewnętrzne, dlatego kilka błędów potrafi zniweczyć cały zabieg. Preparatów nie stosujemy w czasie suszy ani w pełnym słońcu, bo promieniowanie UV i wysoka temperatura zabijają bakterie i zarodniki na powierzchni liści. Najlepszy moment to pochmurny dzień, wczesny poranek lub wieczór, a po oprysku włączamy zraszanie, żeby spłukać preparat do gleby.
Ciecz roboczą zużywamy w ciągu 5–6 godzin od przygotowania. Nie mieszamy biopreparatów w jednym zbiorniku z fungicydami i nie stosujemy ich kilka dni przed lub po oprysku grzybobójczym. Odstęp od nawożenia mineralnego, szczególnie fosforowego, powinien wynosić co najmniej tydzień.
Przy zakładaniu nowego trawnika mikoryzę podajemy bezpośrednio do gleby przed siewem lub razem z nasionami. Grzyby od początku kolonizują młode korzenie, co daje lepszy efekt niż późniejsze opryski na zadarnioną murawę. Jeśli szukasz również mieszanki odpornej na brak wody, przeczytaj nasz poradnik o trawnikach na tereny suche.
Rozsądna kolejność wygląda więc tak: najpierw badanie i korekta pH, potem dobór mieszanki do stanowiska, a na końcu biopreparaty, które wzmacniają efekt dobrze przygotowanej gleby.